– Witaj, niekompletny.
Z tyłu platformy pojawiły się drzwi. Nie zwykłe. Portalowe. Nad każdym wisiała etykieta: Gigant branzy 4.0 -wczesny dostep-
Gigant Branzy zamarł. Jego pikselowe brwi uniosły się o pół piksela. – Witaj, niekompletny
Brandon uśmiechnął się.
Wyciągnął rękę. Gigant Branzy 4.0 zawahał się, po czym jego ogromna, pikselowa dłoń zamknęła się wokół dłoni Brandona. po czym jego ogromna
Ale miał głos.
– A czytałeś drobny druk? – spytał Branzy.